W niedzielę o godzinie 18:00 w całym kraju rozległy się sygnały świetlno-dźwiękowe wozów strażackich. W ten symboliczny sposób strażacy z Państwowej Straży Pożarnej oraz Ochotniczych Straży Pożarnych uczcili pamięć dwóch funkcjonariuszy, którzy zginęli podczas akcji ratowniczej.
Tragedia w powiecie niżańskim
Jak poinformowała Komenda Powiatowa PSP w Nisku, śmierć ponieśli mł. kpt. Wojciech Garbacz oraz asp. Bartłomiej Pieróg. Obaj prowadzili czynności ratownicze i – jak podkreślono w komunikacie – oddali to, co najcenniejsze: swoje życie.
Hołd oddali im nie tylko koledzy z podkarpackich jednostek, ale także strażacy z Końskich i innych miejscowości w Polsce. W mediach społecznościowych pojawiły się wpisy z hasłem „Cześć Ich pamięci”.
Strażacy giną na służbie
Statystyki pokazują, że zawód strażaka należy do najbardziej niebezpiecznych. W ostatnich latach w Polsce podczas akcji ratowniczych ginie średnio kilku strażaków rocznie – zarówno zawodowych, jak i ochotników. Najczęstsze przyczyny to wypadki komunikacyjne, zawalenia się konstrukcji oraz nagłe zatrucia dymem.
Śmierć mł. kpt. Garbacza i asp. Pieróga to kolejny tragiczny przykład ryzyka, jakie niesie codzienna służba. Ich poświęcenie zostało docenione przez całą strażacką brać, która w niedzielny wieczór oddała im cześć w sposób symboliczny, ale niezwykle wymowny.
Źródło: Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Końskich
Fot. facebook.com

