W niedzielę o godzinie 18:00 w całym kraju rozległ się dźwięk syren strażackich. Był to symboliczny gest upamiętniający dwóch funkcjonariuszy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Nisku, którzy zginęli podczas akcji ratowniczej.
Wspólne pożegnanie w remizie
W akcję oddania hołdu włączyła się także Ochotnicza Straż Pożarna w Udamalenieckiej. Jak relacjonują druhowie, o godzinie 18:00 wspólnie z Zespołem Ratownictwa Medycznego, który stacjonuje w ich remizie, włączyli sygnały świetlno-dźwiękowe. W ten sposób oddali cześć strażakom, którzy stracili życie, niosąc pomoc innym.
„Funkcjonariusze KPPSP Nisko mł. kpt. Wojciech Garbacz i asp. Bartłomiej Pieróg, prowadząc czynności ratownicze oddali to co najcenniejsze: swoje życie. Cześć Ich pamięci” – czytamy we wpisie OSP Udamaleniecka.
Kim byli bohaterowie z Niska
Młodszy kapitan Wojciech Garbacz oraz aspirant Bartłomiej Pieróg to strażacy pełniący służbę w Komendzie Powiatowej PSP w Nisku, w województwie podkarpackim. Obaj zginęli podczas prowadzenia działań ratowniczych. Ich śmierć to ogromna strata dla lokalnej społeczności i całej formacji.
Strażacy w Polsce każdego roku uczestniczą w setkach tysięcy interwencji – od pożarów, przez wypadki drogowe, po klęski żywiołowe. Ryzyko zawodowe wpisane jest w tę służbę, a tragiczne zdarzenia przypominają o poświęceniu, jakie niesie ze sobą codzienna praca ratowników.
Symboliczne włączenie syren o 18:00 to forma hołdu stosowana w strażackiej tradycji. Dźwięk syren, który zwykle ostrzega przed zagrożeniem, tym razem niósł inne przesłanie – pamięci i wdzięczności.
Źródło: OSP KSRG Ruda Maleniecka
Fot. facebook.com

