Piłkarze MKS Neptun Końskie wrócili z Kielc bez punktów. W meczu z KKP Korona podopieczni trenera przegrali 3:4, choć jeszcze w 51. minucie prowadzili 3:1.
Przebieg spotkania
Gospodarze objęli prowadzenie w 20. minucie. Jeszcze przed przerwą Oleg Katushynskyi wyrównał, a tuż po wznowieniu gry ten sam zawodnik ponownie wpisał się na listę strzelców. W 51. minucie Mateusz Szabat podwyższył na 3:1 dla Neptuna.
Od tego momentu inicjatywę przejęli jednak kielczanie. W 53. minucie zdobyli kontaktową bramkę, a w 72. minucie doprowadzili do wyrównania. Ostateczny cios nadszedł w 77. minucie – KKP Korona strzeliła czwartego gola i zapewniła sobie zwycięstwo.
Reakcja po meczu
„Z Kielc wracamy bez punktów…” – podsumowano krótko na oficjalnym profilu klubu. Kibice Neptuna muszą przełknąć gorzką pigułkę, zwłaszcza że ich drużyna przez większość spotkania była na prowadzeniu.
Mecz dostarczył sporo emocji i był doskonałym przykładem na to, jak szybko może zmienić się losy spotkania w piłce nożnej. Neptun Końskie będzie miał okazję do rehabilitacji w kolejnych kolejkach.
Klub dziękuje swoim sponsorom i partnerom, wśród których znaleźli się m.in. Miasto i Gmina Końskie, ZOSiR Końskie, Bank Spółdzielczy w Końskich, Nadleśnictwo Barycz oraz wiele lokalnych firm.
Źródło: MKS Neptun Końskie
Fot. facebook.com

