Mieszkańcy niewielkiej osady Piekło w gminie Końskie od lat zmagają się z problemem, który dla postronnych może brzmieć jak żart, ale dla nich jest codziennością. Droga powiatowa prowadząca z Końskich przez Niebo i Piekło aż do Sielpi jest utwardzona wyłącznie na pierwszym odcinku – do Nieba. Dalej, przez tereny leśne, jej nawierzchnia zależy wyłącznie od pogody: latem zamienia się w pył, a po deszczach w grząskie błoto.
Problem dla mieszkańców, szansa dla turystów
Jak podkreślają lokalne społeczności, uciążliwość dotyka przede wszystkim stałych mieszkańców Piekła, ale także licznej grupy osób, które pojawiają się tam sezonowo. Z drugiej strony, gdyby droga była przejezdna przez cały rok, stanowiłaby atrakcyjną alternatywę dla zatłoczonych tras prowadzących nad zalew w Sielpi – szczególnie w letnie weekendy. W naturalny sposób nasuwa się również pomysł wytyczenia w tym miejscu ścieżki rowerowej, która biegłaby malowniczym leśnym traktem.
Dlaczego powiat nie remontował drogi?
Do tej pory nie udało się ustalić, dlaczego Starostwo Powiatowe w Końskich przez lata nie zdecydowało się na modernizację tego odcinka. Jeszcze mniej jasne pozostaje, dlaczego nie przekazano go gminie Końskie, która mogłaby przeprowadzić remont samodzielnie. Wygląda jednak na to, że impas został przełamany.
Przekazanie drodze gminie od 2027 roku
Jeżeli stan prawny nieruchomości zostanie uregulowany, a wojewoda nie uchyli w trybie nadzoru uchwał gminy i powiatu, od 1 stycznia 2027 roku droga stanie się własnością gminy Końskie. To otworzy możliwość zlecenia prac projektowych, a w dalszej kolejności – być może – przebudowy całego odcinka.
Dla mieszkańców Piekła oznaczałoby to koniec wieloletnich utrudnień. Dla turystów – nową, spokojniejszą trasę nad Sielpię. Dla rowerzystów – szansę na bezpieczną i widokową ścieżkę wśród lasów. Na razie pozostaje czekać na decyzje administracyjne, które – miejmy nadzieję – przesądzą o przyszłości tego nietypowego szlaku.
Źródło: Urząd Miasta i Gminy w Końskich
Fot. facebook.com

